sobota, 11 kwietnia 2015

CEGIEŁKA

Kolejne małe marzenie spełnione. Na jednej ze ścian w moim domku pojawiła sie biała cegiełka. Barrrrdzo mi się podoba, zwłaszcza, że nie jest równa , prosta i idealna. Jestem w niej zakochana i cieszę się, że dzięki umiejętnością MOJEGO mogę spełniać takie swoje marzenia.
Cegiełka jest na ścianie przy kuchni w takim ciągu komunikacyjnym prowadzącym do salonu. Przy okazji pokażę moją wielkanocną półeczkę:)









Biała kura i kogut to tegoroczne nowości dekoracyjne. Kupiłam je za 28zł -komplet. Wydaje mi się niedrogo, no i są takie urocze:)





Juz tydzień po Wielkanocy a ja nie pokazałam wszystkich moich dekoracji. myślę, że najwyższa pora ten okres świąteczny zakończyć a zatem ostatnie ze świątecznych zdjęć (chyba).







No i taras. Niestety pogoda nie pozwoliła mi na to by zaszaleć. Cokolwiek ustawiłam, wszystko wiatr wywiewał i robił ogrom bałaganu.









Do następnego:)

środa, 8 kwietnia 2015

ZANUDZĘ WAS KOLOREM

...ale obiecuję, że na razie to już ostatni post z turkusem.
Kilka zdjęć ze świątecznego salonu.



















Do następnego...:)

wtorek, 7 kwietnia 2015

POŚWIĄTECZNY SPOKÓJ?

Jakoś dziwny nastrój mam po tych świętach...Przejedzona jak zwykle z ogromnymi wyrzutami sumienia, że znów tyle zjadłam wpadłam dzisiaj w pesymistyczny nastrój. Nie pomogła wizyta u najbardziej optymistycznej kumpeli jaką mam, nie pomogła przejażdżka rowerem...DÓŁ totalny...
No cóż, mam nadzieje, że zapowiadana poprawa pogody poprawi również mój nastrój...
Tymczasem chciałam Wam pokazać kolejne świąteczne dekoracje mojego domku.
W salonie jak już wspomniałam w poprzednim poście króluje turkus. Na kanapie pledy i poszewki na poduchy ze sklepu na "B". Szydełkowe poduszki to juz moje dzieło z którego bardzo jestem dumna.











Na dużym stole serweta również ze znanego sklepu pasująca do poduch na kanapie



Na małym stoliczku papierowa serwetka i moje szydełkowe podkładki pod kubki, niestety niejednokrotnie potraktowane juz herbata i kawą.


No, na dziś może dość tego koloru choć zapowiadam kolejne wejścia. Pozdrawiam:)))

niedziela, 5 kwietnia 2015

TURKUSOWA WIELKANOC

Oj, zaganiana byłam przed świętami niemiłosiernie, bo to i gotowanie i pieczenie a na dodatek bałagan w domku totalny bo malowanko było...Ale już po wszystkim. Dziś  mogłam odpocząć poświętować, przyjąć gości...
Chciałam Wam pokazać kilka dekoracji z mojego domu. O kolorystyce mówi już tytuł. Turkusy, niebieskości i oczywiście żonkile.
Parapet w saloniku bez nadmiaru durnostojek został zdominowany za to rzeżuchą. Szydełkowe jaja to oczywiście moje dzieło i powiem nieskromnie, że mimo swej prostoty w wyglądzie i wykonaniu ta dekoracja bardzo mi się podoba:)












Turkusów będzie więcej ale niestety kolejka jaka ustawiła się do komputera nie pozwala mi na dłuższe siedzenie na blogu.:)
A jako, że dotychczas nie miałam okazji czynię to taeraz.
Życzę wszystkim Wesołego Alleluja i słonecznego drugiego dnia Świąt Wielkanocy :)