sobota, 6 stycznia 2018

MOJA PRACOWNIA

Zawsze marzył mi się kąt w którym mogłabym gromadzić moje robótkowe zbiory i miejsce gdzie mogłabym tworzyć. Kiedy w roku ubiegłym zdecydowaliśmy się na remont starego gospodarczego budynku wiedziałam, że jedno z pomieszczeń będzie moje i szumnie nazwę je Pracownią.
Budynek był w opłakanym stanie. kiedyś już go pokazywałam a dziś dla przypomnienia
 Tak wyglądał budynek wcześniej


Tu po zdjęciu starego dachu




Z prawej strony na końcu niższe "pomieszczenie" to moja pracownia.
Później budynek dostał nowe szczyty i dach





I etapy powstawania mojej pracowni




Dziś pokażę na koniec kilka fotek z mojego małego gniazdka






5 komentarzy:

  1. Jest pięknie i przytulnie : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka pracownia to marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz dużo szczęścia i pięknie się tam rozgościłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej ale masz fajną pracowanię, to teraz nic tylko zaszyć się tam na wieczność :3

    OdpowiedzUsuń