Kilka innych drobiazgów w tym kolorze takich jak np świeczki, tez kupowałam stopniowo. Serweta na stoliku kawowym upolowana została w sh, a bieżnik na dużym stole kupiłam w h&y z myślą o położeniu go na dużej serwecie ekri podczas urodzinowego przyjęcia mojej córki.
Na małym stoliku pod kubki służą nam zrobione własnoręcznie podkładki w wiadomym kolorze:)
Z darów jesieni w salonie znalazło miejsce kilka dyni i koszyczek z jarzębiną.
Na dzień dzisiejszy dyni w salonie jest o wiele więcej ale aktualnych zdjęć brak co nie znaczy że się wkrótce nie pojawią:)))
Poduszce towarzysza sówki na półeczce- ramce. Sowy są własnością Andzi ale na chwilę obecną mieszkały u niej w szufladzie więc je od niej wypożyczyłam.
Ramka z haftowanym kotem ma jeszcze dwa boczne skrzydła. Obrazki do nich już wyszyte czekają na swoją kolej.
Lampionik zrobiłam ze szklanego naczynka po wypalonej zapachowej świeczce. Szydełkowe ubranko, do środka podgrzewacz i efekt jak dla mnie super:)
I jeszcze kilka ujęć
Do kompletu kolorystycznego jeszcze fotki naszego Bazyla który wykorzystał ustawione rusztowanie przy altanie (MÓJ kładzie gonty) i postanowił obejrzeć świat z wysoka:)))