Tak, wiem...Miałam pisać częściej...Wiem....
Lato jednak, a co za tym idzie ogród, pochłania mnie bez reszty. Długie dni, krótkie wieczory i permanentny brak czasu ... Tak, to moje lato.
Powoli jednak trzeba nadrabiać straty, by później mieć do czego wracać i co wspominać. Lubię ten mój pamiętnik...
Już w roku ubiegłym planowałam zakup kompletu wypoczynkowego na taras. Wiedziałam jaki ma być. Widywałam go na waszych blogach, na ig i tylko nigdzie w realu go nie mogłam spotkać:(((
I w końcu znalazłam.
Od czasu ustawienia tego kompletu na tarasie każdą wolna chwilkę, oczywiście jeśli tylko pogoda pozwala, spędzam tutaj
Oczywiście często w towarzystwie:)))
Najczęściej znajduję wolną chwilkę wieczorem i właśnie o tej porze kocham najbardziej mój taras.
Wciąż coś zmieniam, przestawiam, dosadzam, dostawiam, wymieniam...
A jak wyglądał mój taras w latach ubiegłych?
