To o nich opowiada książka Anne Sverdrup-Thygesonw swojej książce "Terra insecta. Planeta owadów"
"Na świecie jest tak wiele małych cudów -lecz tak mało oczu,które je widzą" .Cytat ten jest doskonałym opisem tej książki w której świat owadów przedstawiony jest w tak cudowny sposób, że nie sposób oderwać się od czytania. Autorka opowiada o tych małych stworzeniach, tworząc zadziwiająco ciekawe historie. Ciekawostki z owadziego świata zadziwiają tak bardzo, że podczas czytania niejednokrotnie zastanawiałam się jak to możliwe . "Terra insecta" to pozycja zarówno dla tych, którzy kochają naturę jak i dla tych którym los naszej planety jest co najmniej obojętny. Ci drudzy po przeczytaniu tej książki z pewnością zmienią swój stosunek to świata przyrody , bowiem autorka ukazuje nam w swej książce jak pożyteczne są owady, jak potrzebne jest ich istnienie i jak wiele człowiek może zyskać, żyjąc w przyjaźni z tymi maleńkimi stworzeniami. Po przeczytaniu"Terra insecta. Planeta owadów" nasunęła mi się taka myśl: właśnie w taki sposób powinny być pisane podręczniki do przyrody. Z pewnością wiedz zapadała by szybciej w pamięci a jej przyswajanie byłoby przyjemnością a nie koniecznością.

Dla mnie dużym atutem jest okładka tej książki . Pomimo tego iż nie jestem zwolenniczką twardych okładek to ta bardzo mi się podoba . Kolor i grafika w pełni zgrały się z treścią wewnątrz a estetyka zachęca do wzięcia tej książki do ręki.
